Psiuta kuła

Stłukłam szybkę w moim smartfonie. Jestem tym faktem bardzo zasmucona. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło z żadnym telefonem (i nie mówię tu o ceglastej Nokii). Rzecz rozegrała się pod moim blokiem, gdy wydobyłam telefon by zrobić zdjęcie Tamaludze. Wyglądała uroczo w różowej kurtce i czapie Myszki Minnie. Na tyle uroczo, że musiałam zrobić jej 3458200 zdjęcie. No i telefon wypadł mi z ręki na chodnik. I teraz jest na nim pajęczynka. Jakże w owej chwili potrzebowałam wsparcia, przyjaciela… Pod ręką miałam tylko Tamalugę, więc niewiele myśląc (w ogóle nie myśląc) ze zbolałą miną pokazałam jej co się stało. Jeśli liczyłam na wsparcie to mocno się zawiodłam.

– Ojojoj! Mama psiuła kułę! Ojojoj!

– Tak, mamusia zepsuła telefon.

– Tiak, psiuła kułę. Pokaź jeście!

Pokazuję z wahaniem.

– Ojojoj! Kuła! Biedna kuła! Mama psiuła kułę!

/Przypomina mi się scena z filmu „Jaś Fasola – nadciąga totalny kataklizm”, gdy Jaś pokazuje Davidowi jak zepsuł obraz. David wrzeszczy, a gdy uspakaja się na chwilę, prosi o powtórne pokazanie i znowu wrzeszczy. Kocham ten film)

Jest mi wystarczająco smutno i głupio. Kilka osób ogląda się za nami, zastanawiając się zapewne czym jest kuła. Próbuję zmienić temat, co przychodzi z łatwością, bo przecież tyle się dzieje dookoła.

– Mama psiuła kułę – przypomina sobie w parku.

– Mama psiuła kułę – informuje Tomka, który dołącza do nas na spacerze.

– Mama psiuła kułę – powiadamia nas w drodze powrotnej.

– Tamaluga – mówi Tomek. – Nie przypominaj o tym mamusi, bo jest jej już przykro.

Nie pomyślałam, że Tamaluga tak to przeżyje. Też sobie powiernika znalazłam.

– To nic takiego – mówi Tomek – funkcja dotyku działa, więc kwestia wymiany szybki.

– Powiedz to Tamaludze.

Tamaluga, o dziwo, chyba łapie ogólny sens, bo uspokojona nieco pyta:

– Kuła pasielek w domu?

– Tak, nakleimy jej plasterek, żeby szybciej wyzdrowiała.

W domu jeszcze wspomniała o tym ze dwa razy i temat uznałam za zamknięty.

 

Spacer we wtorek

Przechodzimy obok murka, na którym starszy pan wyłożył książki na sprzedaż. Zwalniam więc, odruchowo, jeżdżąc wzrokiem po tytułach. Idę coraz wolniej i wolniej… Tamaluga pociąga mnie za rękę:

– Mama, nie citaj! Nie citaj, to jeśt pana!

…………

Mija nas kobieta wpatrzona w swój telefon.

– Pani ma kułę?

– Tak.

– Fajna kuła?

– Tak.

– Ty teś maś kułę!

– Tak.

– Ty psiułaś kułę!

– …

 

Spacer w środę (z Oliwią):

Podchodzimy do warzywniaka. Tamaluga dobiera się do skrzyni z kapustą i kula te główki kapusty w tę i z powrotem.

– Fajne piłeczki? – pytam.

Tamaluga posyła mi dziwne spojrzenie i mówi:

– To kapuśta, psiecieś!

Oliwia wybucha śmiechem, a ja szukam szczęki między straganami.

………………………

Oliwii dzwoni telefon.

– Ola, kuła noni, kuła ci noni.

– Tak, wiem, dziękuję.

– Mamy kuła nie noni? Mama psiuła kułę!

 

Spacer w czwartek:

Poinformowałam Tamalugę, że w sobotę będą jej urodziny.

– Hepi tu ju? – pyta, a ja zachodzę w głowę skąd to wie.

Odtąd żyje tylko tym wydarzeniem, chociaż nie wie za bardzo co to urodziny, nie mówiąc już o tym, że nie ogarnia terminu „sobota”. Mówię jej więc, że będzie tort, i będą goście i prezenty.

– Mikołaj da pepenć?

– Nie Mikołaj, goście.

– Na podłodzie?

– Gdzie będziesz chciała.

– Będzie tolt? I pizza? I baliony… oooo, będą baliony???

– Będą.

– Baliony z Mimi? I Miki? I Dejzi? I Puto? I Gupi?

– Gufi.

– Gupi?

– Taaa.

– Mama?

– Słucham?

– Dlaciego psiułaś kułę?

 

W piątek ani słowa. Do godziny 15.

O 15 dzwoni Tomek.

– Daj tatę!

Podaję jej telefon, Tamaluga odkłada kanapkę, wytrzepuje ręce, i z uśmiechem nachyla się nad telefonem.

– Tata… – w tym momencie widzi cholerną pajęczynkę – O nie! Mama psiuła kułę!!!

– …

 

 Ostatnie zdjęcie przed psiuciem kuły. No jak miałam go nie zrobić???

 

             

59 uwag do wpisu “Psiuta kuła

  1. Wszystkiegi najlepszego dla Tamalugi!
    Dzieci są cudowne w podtrzymywaniu jednego tematu 😊. Mój Pisklak baaardzo długo wspominał to, jak wsadził „Babę do body”, nawet chciał to powtórzyć w wersji z laptopem…

    https://kuradomova.wordpress.com/2018/12/30/mamo-nie-ma-baby-czyli-konczymy-ten-rok-z-pluskiem/

    A Jasia Fasolę też uwielbiam. Kilka dni temu jechałam z Kurczakiem samochodem i wspominał fragment, w którym Fasola macha wszystkim środkowym palcem… i pokazywał to oczywiście z wielką radością gdy nagle, gwałtownie schował rękę i mówi „tam była pani z biblioteki szkolnej…” 😊 Ciągle się zastanawia czy go poznała 🤣😊🐔🐣🐥

    Polubienie

  2. Love Tamaluga!!! ❤❤❤😀😊 Nie przejmuj się Olitoria… ja też mam psiutą kułę i to tez koj pierwszy raz. Ale ja mam samsunga i u mnie wymiana tej szybki wiąże sie z wymianą całego ekranu a to oznacza… brak sensu. Bo to drogie rzeczy są.

    Polubienie

  3. Landryneczka, cukiereczek 🙂 urocza. Aż nie żal (tak bardzo) że telefon (kułą) rąbnął o trotuar 🙂 Dzieciorki zaskakują nawet takie mądrale jak mamusie 🙂

    Polubienie

      1. Moja kuła ma całkiem pokaźnych rozmiarów pajączka na wyświetlaczu może już z rok, jak, głupia, śwignęłam nim w trakcie kłótni z mężem. Własną, cholera, komórką, zamiast, jak przystało, jakąś patelnią 🤦🏻‍♀️

        Polubienie

      2. Przeszło mi to przez myśl, ale w ostatnim przebłysku przytomności dostrzegłam, że z kolei mój tablet (jak to jest w Tamalugowym?) leży w zasięgu jego rąk 😉

        Polubienie

  4. Po pierwsze Tamaluga jest przeurocza, po drugie Tamaluga jest bezbłędna, a po trzecie Tamaluga jest najlepsza 🤣
    Współczuję Ci popsiutej kuły, sama bym to mocno przeżywała, a widać Twoje NAJBLIŻSZE otoczenie Ci tego nie ułatwia 😁😁😁

    Polubienie

  5. Takie piękny komentarz mi wcięło. Generalnie chodziło mi o to, że bardzo brzydko, że Mama psiuła kułę! Kuła może nie człowiek, ale … mimo wszystko bardzo brzydko!

    Polubienie

  6. Hahaha to fakt, jak sie dzieciom cos wbije w glowe, to juz koniec 😀 A Krystian to potrafi jak z rekawa takie zapomniane przez wszystkich fakty powyciagac, nawet sprzed kilku lat. To jest wlasnie pamiec emocjonalna 🙂

    Dzis mowilam Krystianowi, ze mialam sen o naszym starym mieszkaniu, z ktorego wyprowadzilismy sie ponad pol roku temu. Jakims cudem nadal mialam klucze do mieszkania, w ktorym nadal nikt nie mieszkal. Odkrylam, ze zostawilismy tak sporo rzeczy, o ktorych zapomnielismy, a przede wszystkim cale regaly ksiazek!! Powiedzialam o tym Krystianowi, a on odparl bardzo rzeczowym tonem, ze ja bym ksiazek nigdy nie zostawila 😛 Tez mnie rozbawil 🙂

    Polubienie

  7. Olitario moja psiuła też się kuła
    -ło matko wczoraj
    Naprawiacze kuły powiedział że to wyniesie mnie 250 zeta
    Zrobiłam sobie prezent
    Chociaż bardzo srece bolało…
    I kieszeń też

    Polubienie

  8. O jaaaa, czapa jest cudna :)) A Tamaluga to już w ogóle 🙂 Jeszcze raz wszystkiego naj naj! Mnie się jeszcze nie zdarzyła pajęczynka, ale wiem, że to moment, więc się nie przejmuj, Przynajmniej Tomek ma Ci co kupić na urodziny, czy inną okazję 😛

    Polubienie

  9. Wszystkiego najlepszego dla Tami 😍😍😍

    Pamiętam jak płakałam, gdy telefon mi spadł na chodnik przy wejściu na basen… I też „spsiulam kułe”, a pajęczyna była ze mną tak długo aż utopilam przypadkowo telefon w WC 🤷‍♀️… On po prostu chciał mnie zostawić tylko nie wiedział czy powiedzieć mi to smsem czy po prostu się popsuć 😛

    Polubienie

    1. Żartujesz… Załamałabym się. A teraz nie wiem, śmiać się czy płakać z twojego przypadku 😀 Może widział, że nie wymieniasz szybki i stwierdził, że już ci na nim nie zależy? 😀
      Dziękujemy za życzenia
      😘😘😘

      Polubione przez 1 osoba

      1. Bardziej mnie załamało to, że płaciłam za ten telefon w ramach Play Mix i… Przeplacilam dwukrotnie jego wartość 😛 Teraz mam telefon kupiony za gotówkę, z ubezpieczeniem na 3 lata na takie przypadki jak stluczony ekran, naprawiaja od ręki albo dają nowy telefon 😁

        Polubienie

      2. No, to fajnie.
        A nie martwiłaś się, że tam całe życie zamknięte w tym telefonie? Mnie akurat najbardziej byłoby żal zdjęć, bo nawet kontakty można odnowić, a nic więcej nie mam. A wczoraj właśnie z kimś rozmawiałam na ten temat, że zabierzesz nastolatkowi telefon to jak by 80% życia stracił.:-D

        Polubienie

  10. Jaaaaaaaaaaaak ten czas zaiwania. No tak….moja Mała też będzie za niedługo trzylatką;)
    Tamaludze życzę wszystkiego najlepszego i ściskam mega mocno… widzę, że prezenty jednak były na ziemi;))) A co do zdjęć…z Młodą też tak miałam – co chwila zdjęcie. A z Małą….już mi przeszło. Co oczywiście nie oznacza, że zdjęć nie robię w ogóle;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    Polubienie

    1. Taaa, były na ziemi 😀
      Dziękujemy za życzenia 🙂
      Ja pstrykam dużo, bo cieszę się, że mam taką możliwość. Gdy dziewczyny były malutkie to nie było aparatu w telefonie i wiele chwil mi poumykało 😦
      😘

      Polubienie

  11. Olitoria, dlaczego pisułaś kułę? Zresztą nie martw się, ja swoją utopiłam. W umywalce. Na 2 sekundy. I nie dało się jej uratować.
    Tamaluga w czapce z Minnie wygląda uroczo, co przed chwilą potwierdziła sama Księżniczka.

    Polubienie

      1. Księżniczka powiedziała to, co zwykle – czyli „Ojeeej, MINNIE!” 😉
        Utopiłam, utopiłam i to w pracy…

        Polubienie

  12. Matko, jak ja ją uwielbiam! 😀 PSIUŁA KUŁĘ! Czad po prostu 😀
    Odnośnie strofowanie rodziców: Bob dzisiaj ochrzanił Dziubasa otwierającego szafkę ze słodyczami, że NUNU TATA! Śłokie nieee! – I pokiwał palcem.
    Odnośnie telefonów: U Boba telefon to LELON.
    Odnośnie całego wątku: Nie wiem czemu czytam PSIUŁA KUŁĘ i od razu przypomina mi się bohater jednej z polskich komedii Aleksander PSIKUTA. NIE WIEM!

    Polubienie

      1. Tacie nie pozwala, ale sam zawija całe pudełko, wybiera jeden cukierek dla mnie, drugi dla siebie, patrzy na mnie i mówi MAMA JE! I weź tu się odchudzaj…

        Polubienie

  13. Z okazji urodzin Tamalugi wszystkiego najsłodszego!
    Zepsutym telefonem nie ma co sę przejmować, przecież za chwilę i tak by trzeba było go wymienić na młodszy model!
    Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s