CIAŁO

Przyznaję bez bicia – niczego ostatnio nie przeczytałam. Nad morzem miałam czas wieczorami, i nawet próbowałam, ale po dwóch stronach odpływałam w niebyt. I to – rzecz niesłychana – już przed godziną dwudziestą trzecią!

Ostatnio, jednak wpadła mi w ręce książka, którą już znałam, a nawet miałam gotową recenzję. Sprawdziłam ją tylko, przerobiłam nieco tak, by zawierała jedynie śladowe ilości spojlera.

Kurczę, lubię tę babkę. To znaczy autorkę. Tess Gerritsen to amerykańska pisarka azjatyckiego pochodzenia, z wykształcenia lekarz internista. Pisze głównie thrillery medyczne, ale nie tylko. Ma fajny styl, potrafi przyciągnąć, zaintrygować , a finalnie – bardzo zaskoczyć.

Do rzeczy…

Kat Nowak ma codziennie inne ciało. W końcu jest patologiem sądowym. Sekcja zwłok i wyjaśnienie okoliczności zgonu to jej klimaty. Żadnych komplikacji, żadnych pacjentów roszczeniowych – cud, miód, orzeszki i zwłoki. Nie zawsze jednak przyczyna zgonu jest oczywista i Kat przekonuje się o tym, gdy trafia do niej ciało młodej kobiety. Policyjny raport wskazuje na przedawkowanie narkotyków, ale lekarka ma wątpliwości. Zleca dodatkowe badania, których wyniki znikają w tajemniczych okolicznościach. Kat nabiera pewności, że ktoś celowo utrudnia śledztwo, tylko kto? Prokurator okręgowy? Burmistrz? Miasteczko właśnie obchodzi 200 lecie istnienia, zbliżają się wybory. Trop prowadzi do wielkiej korporacji farmaceutycznej i nowego leku Zestronu-L . Odpowiedź może kryć się zarówno w nowoczesnym laboratorium, jak i w ciemnych zaułkach miasta, gdzie rządzi mafia i kwitnie handel narkotykami.  Tymczasem do Kate trafiają kolejne ciała.

„Ciało” jest kolejną powieścią Tess Gerritsen, która to, w mroczny dreszczowiec potrafi wpleść wątek miłosny. Świetnie pokazuje kontrast między światami: biednym i bogatym, fajnie buduje napięcie. No i finał, całkowicie zaskakujący.

14 uwag do wpisu “CIAŁO

  1. Już nie pamiętam kiedy ostatni raz coś przeczytałam… nie mogę się na niczym skoncentrować – dobrze że masz tak krótkie wpisy na blogu bo też bym nie doczytała. Ponoć brak skupienia to pierwsza oznaka choroby psychicznej. Kiedyś całymi nocami czytałam bo nie mogłam się doczekać zakońćzenia. Ale chyba to się nie wróci już nigdy.

    Polubienie

      1. No ale nie czytać????? Nawet mi przyszło do domu żeby oddać do antykwariatu te tony książek z domu.

        Polubienie

      2. Jaga, to ja czasami nie mam fazy na czytanie i potrafię żyć bez książki kilka miesięcy, a ty się sobie nie dziw! Dziwne byłoby gdybyś mogła skupić uwagę po tych wszystkich przeżyciach. Jesteś zmęczona psychicznie i tyle. Daj sobie trochę czasu.

        Polubienie

  2. Generalnie ludzie z pokroju świata medycyny świetne odnajdują się , jako pisarze.
    Może wynika to z umiłowania wiedzy
    i książek?
    Nie mam pojęcia…
    Ale po książkę z pewnością sięgnę, bo ostatnio pech mnie prześladuje.

    Trafiam na totalnie nudne książki…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s