GŁĘBOKO UKRYTE

 

Głęboko ukryte, 2017

To całkiem niezły kryminał, trochę w klimacie Sherloka osadzonego we współczesnych Stanach Zjednoczonych. Rolniczych stanach. Zamiast uliczek Londynu – pola kukurydzy. Zamiast listów na pergaminie – smsy i e-maile.

Fabuła może wydawać się oklepana: zabójstwo sprzed lat, ucieczka od przeszłości i ostateczny do niej powrót, a w tle miasteczko, dom, intryga i kolejny trup. Jednak to dobra podwalina do całkiem zgrabnej historii. Co dzieje się w rodzinie – pozostaje w rodzinie, chociaż główna bohaterka Sara, nie do końca czuje się jej częścią. Co prawda jest żoną człowieka, który do tej konkretnej rodziny zdecydowanie należy, ale ona sama nie zna pozostałych członków. Nie zna nikogo, ale z miłości do męża wyrusza z nim w podróż do przeszłości żeby pomóc mu uporać się ze zmorami z dzieciństwa. Odczuwa nieodpartą chęć wyszperania kilku sekretów – w końcu jest dziennikarką – przez co sama wplątuje się w intrygę i naraża na niebezpieczeństwo. I chciałaby, i boi się, ale to nie jest strach o własne życie. Boi się tego, co znajdzie, gdy zacznie kopać zbyt głęboko, wszak wszystko dotyczy rodziny jej męża i jego samego, czyż nie? A najbardziej przeraża ją to, że nie wie komu może zaufać. I zadaje sobie zasadnicze pytania: Czy można spędzić z kimś całe życie i powiedzieć, że zna się go tak naprawdę? Albo na odwrót: Czy można pochopnie zwątpić w człowieka, którego zna się całe życie?

No, trochę refleksji w tym jest. Ale spokojnie, to przede wszystkim dobra wciągająca lektura.

4 uwagi do wpisu “GŁĘBOKO UKRYTE

Odpowiedz na olitoria Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s