KRAINA CHICHÓW

Kurcze. Kompletnie nie wiem, od czego zacząć, co napisać i w ogóle, bo książka jest… specyficzna. Dostałam ją na urodziny od Dżeka, a było to tak:

Dżeku: Muszę dorwać gdzieś „Krainę Chichów”.

Ja: Chyba nie znam.

Dżeku: No, jak to nie znasz?! Jonathan Carroll. Przecież sama mi go poleciłaś.

Ja: Na pewno nie.

Dżeku: To nie ten gościu, który kochał Goldeny retrievery, i dzięki niemu miałaś Pana Roniowego, który goldenem był w istocie?

Ja: W istocie goldenem był, ale pokochałam go przez Koontza.

Dygresja: Tak faktycznie było. W latach młodzieńczych zaczytywałam się w Koontzu, a w prawie każdej jego książce pojawiał się pies rasy golden. Zaraził mnie tą miłością i wiedziałam, że będę mieć goldena. I miałam Pana Roniowego.

Gdy zaczęłam czytać „Krainę Chichów” tak bardzo przypominała mi styl pisania Koontza, że wybaczyłam Dżekowi pomyłkę. Aż sobie wyguglowałam autora, czy nie jest czasami alter ego Koontza, ale nie. Jonathan Carroll jest odrębnym bytem, co więcej – ma dużo wspólnego z Polską. Okazuje się, że syn samego Stanisława Lema, naszego rodzimego Lema, brał u Jonathana Carrolla lekcje języka angielskiego. To Lem wypromował jego książki w Polsce, i właśnie tutaj rozchodziły się jak świeże bułeczki. Sam autor odwiedza nasz kraj bardzo często, a ostatnio był nawet w moim mieście! „Kraina Chichów” jest jego pierwszą powieścią, więc tym bardziej wielki szacun.

I faktycznie, on też ma świra na punkcie psów, ale są to bulteriery.

Ale wracając do książki. Ja wiem, że nie każdy lubi ten gatunek: mieszaninę horroru, komedii i fantastyki. Gatunek nazywa się Urban fantasy. Ja sama nie przepadam, ale ta książką jest świetna i chcę jeszcze i jeszcze! Niesamowita, nietypowa, niebanalna i nie… mogłam się od niej oderwać.

Nie chcąc zdradzać fabuły, napiszę bardzo ogólnie.

Tomasz jest miłośnikiem twórczości pewnego pisarza, na którym się wychował. Facet tworzył książki dla dzieci, i Tomasz postanowił napisać jego biografię. W tym celu udaje się w daleką podróż do małego miasteczka, gdzie mieszkał pisarz i gdzie wciąż mieszka jego córka. W podróży towarzyszy mu nowa miłość – nieco zwariowana lalkarka Saxony. Mieszkańcy początkowo witają ich serdecznie, a miejsce wydaje się być rajem na ziemi. A potem nic już nie jest takie, jakim się wydaje. Granica między rzeczywistością a wyobraźnią zaciera się tak bardzo, że nawet czytelnik może mieć z tym problem.

Gdyby wyobrazić sobie, że pisząc, o czymkolwiek, tworzymy nową rzeczywistość?

To tyle.

Nie mogę więcej.

Polecam.

 

17 uwag do wpisu “KRAINA CHICHÓW

  1. Fantastyka, też nie należę do jej miłośniczek, bo mam ciasny mózg, ale próbuje od czasu do czasu coś z nim zrobić, w sensie z tym mózgiem.
    Zainteresowałaś
    mnie, szczególnie, że jest tam pies
    Łajka też podobno na księżyc poleciała
    Miłośniczka fantasty, psia jego mać😀😃😄💞

    Polubienie

  2. Nie. Absolutnie, 100% i nawet jeszcze 1 – nie. Ponieważ: Głos naszego cienia, Kości księżyca, Upiorna dłoń i pewnie coś jeszcze, ale wyrzuciłam z pamięci. Jak nie wyrzuciłam z szafy, to wystawię, ale raczej wyrzuciłam. Brzydkie. Pokręcone. I ‚amerykańskie’… [owszem, może jakbym przeczytała to w innym czasie, niż podstawówce, to miałabym inny odbiór. Ale teraz już się nie zmuszę, negatywne wrażenie przeważy 😉 ]

    Polubienie

  3. Mieszanina horroru, komedii i fantastyki? Moim pierwszym skojarzeniem był „Straszny film” 🙂 Nie znam więc nie będę oceniał, ale dla mnie taka mieszanka mogła by być nie strawna, bo nie przepadam za fantastyką, nawet jeśli nie jest jej w nadmiarze 🙂 Ja jestem miłośnikiem jamników, bulteriery to nie dla mnie 🙂 Uśmiechniętego tygodnia 🙂

    Polubienie

  4. Kompletnie nie dla mnie, chyba że moja lista do przeczytania akurat by się skończyła, co nie jest raczej możliwe. Ale! Zdarzało mi się przełknąć fantastykę i to nawet gładko z lekkim zdziwieniem, że było dobre 😀 Dlatego nie mówię stanowczego nie, gdyby ktoś mi sprezentował 😉

    Polubienie

  5. Kurde. Jakoś mnie nie zachecilas.. 😂😂🙈 Musialaby mi wpasc w rece od kogoś. Bo kasy na nią nie wydam. 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️ Tez nie całkiem moje klimaty.. choc mam kilka fajnych książek fantasy na koncie. Ale ta serio brzmi.. dziwnie xD Ale moze i sie skusze..? Konczy mi sie czytanie obecnie i musze cos znaleźć. 🤔🤔🤔

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s