EPIDEMIA

Zaskoczeni? Bo ja tak. Znalazłam ją przypadkiem w swoich zbiorach. Przypadek? Nie ma przypadków!!!

Robina Cooka lubię, i kiedyś czytywałam namiętnie. W jego thrillerach medycznych wybija się, przede wszystkim, fachowa wiedza – w końcu jest doktorem medycyny. Jest też dobrym obserwatorem i ma świetne pióro.

Rzecz dzieje się w kilku Stanach Ameryki, w latach 80, ale jakże na czasie! Z każdą stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że nic się w kwestii epidemii nie zmieniło. Wręcz przeciwnie – rzekłabym, że kiedyś radzono sobie z nią lepiej, przynajmniej w Ameryce. Podobny schemat, te same środki ostrożności, taki sam wywiad z pacjentem, identyczne procedury. Jeśli ktoś liczy na drastyczne fakty i dokładne opisy przebiegu choroby to trochę się zawiedzie. Książka – jak to zazwyczaj u Cooka – skupia się na osobach lekarzy, etyce zawodowej, potędze pieniądza, przysiędze Hipokratesa i wpieprzającej się we wszystko polityce.

Marissa Blumenthal; lekarka z Centrum Kontroli Epidemiologicznej w Atlancie jest nowa i niedoświadczona. Gdy wybucha epidemia, Marissa reprezentując zespół zostaje rzucona na pierwszą linię frontu. Stara się wykonywać swoją pracę jak najlepiej, polegając na niewielkim doświadczeniu, ale przede wszystkim na własnej intuicji. Zbierając informacje o pacjentach nie znajduje żadnego punktu zaczepienia. Czas do pojawienia się pierwszych objawów wydaje się nietypowy, jednak same objawy przypominają gorączkę krwotoczną. Nie mogąc znaleźć cech wspólnych u pacjentów, Marissa drąży głębiej i przypadkowo natrafia na coś, co przeraża ją bardziej niż ryzyko zakażenia, na które naraża się każdego dnia. Komuś też zaczyna wyraźnie zależeć żeby odsunąć ją od sprawy.

Szybkie tempo, niesamowite zwroty akcji, czasami wręcz nierealne. Niepewność kto wróg twój, a kto przyjaciel. Niepewność komu zaufać, gdy trzeba postawić wszystko na jedną kartę i ma się na to tylko kilka minut. Żeby opanować epidemię należy odkryć jej źródło. Nie zawsze jest to kluczowe, ale tutaj jest. Wie o tym Marissa, i wiedzą o tym jej wrogowie. Kobieta odkrywa wreszcie pewien incydent, łączący wszystkich zakażonych i od tej pory jej życie zmienia się całkowicie.

12 uwag do wpisu “EPIDEMIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s